Tradycje kulinarne Finlandii

Umówmy się: kiedy słyszymy o Finlandii, myślimy o najlepszym na świecie systemie edukacji, o saunach, śniegu i Świętym Mikołaju, o Nokii i nożach Fiskars, ale raczej nie o pysznym jedzeniu. Kuchnia fińska pozostaje niemal całkiem nieznana, tym cenniejsza więc pierwsza na polskim rynku publikacja na jej temat – Tradycje kulinarne Finlandii autorstwa Magdaleny Tomaszewskiej-Bolałek.

Autorka, z wykształcenia orientalistka, do tej pory zajmowała się przede wszystkim kuchnią azjatycką, stąd w pierwszym odruchu zwrot ku północy Europy może zaskakiwać. Pod wieloma względami kuchnia fińska jest dla nas jednak równie (a może i bardziej) egzotyczna co koreańska i japońska – i może to także ten trop towarzyszył Tomaszewskiej-Bolałek.

Położona poza głównymi szlakami handlowymi i o trudnym klimacie, Finlandia nie była nigdy krajem o szczególnie bogatej czy różnorodnej kulturze kulinarnej, nie oznacza to jednak, by nie było o czym pisać: wpływy szwedzkie i rosyjskie, a także osobna kuchnia Laponii tworzą interesujący jadłospis w gospodarny sposób wykorzystujący wszystko to, co dostępne. Finowie jedzą więc podobne do szwedzkich klopsików lihapullat i czerpiące z tradycji rosyjskiej pieczone pierogi karelskie – karjalanpiirakka. Żytnie kleiki i kisiel z mąki grochowej nie budzą może smakoszowskiego pożądania, ale są bez wątpienia pożywne i zdrowe, podobnie jak mniej dla nas egzotyczne kapuśniak i grochówka. W swoich ogromnych lasach zbierają Finowie grzyby i owoce, marynują i pieką nie tylko wołowinę i wieprzowinę, ale też mięso renifera czy łosia, suszą, wędzą i solą ryby z licznych jezior i rzek.

Autorka zapoznaje nas z historią fińskiej kuchni i kulinarną kulturą kraju, na którą składają się nie tylko określone produkty i dania, ale również rytuały takie jak „uczty rakowe”, wspólne łowienie ryb i grillowanie kiełbasek, a także działalność znanych firm takich jak liczący sobie 130 lat Fazer, który produkuje oczywiście czekoladę, ale też słynne – i kontrowersyjne – czarne jak węgielki lukrecjowe cukierki, z których Finlandia słynie.

Jak pisze autorka, Finowie – podobnie zresztą jak Polacy – na świat mieli szansę otworzyć się dopiero w latach dziewięćdziesiątych XX wieku i (również podobnie jak Polacy) pokochali wtedy kuchnię włoską, zwłaszcza pizzę, na którą nakładają czasem borówki i mięso renifera (jak my kładziemy oscypek, a nawet kiszone ogórki). Współcześnie Finlandia podlega oczywiście globalnym trendom kulinarnym, przede wszystkim jednak jest częścią czystej i dzikiej nowej kuchni nordyckiej. Poszukiwania fińskie pozostają mniej znane niż te, które mają miejsce w Danii i Szwecji, warto jednak wiedzieć, że w Helsinkach mieści się aż pięć restauracji nagrodzonych gwiazdkami Michelin (podczas gdy w Warszawie wciąż są tylko dwie), a szefowie kuchni jak Hans Välimäki czy Sami Tallberg to prawdziwe gwiazdy.

Magdalena Tomaszewska-Bolałek jak zwykle przygotowała się wzorowo, a jej umiejętność przedstawienia ogromnej ilości informacji w sposób przejrzysty i skondensowany robi wrażenie. Nie czytamy przecież tylko o kuchni: czytamy o fińskiej obyczajowości, o relacjach z innymi krajami, o geografii i botanice. Także strona wizualna książki jest dopracowana – fotografii (w większości autorstwa samej Tomaszewskiej-Bolałek) jest dużo i są one znakomicie dopasowane do treści (pomijając już fakt, że cieszą też oczy, bo Finlandia jest po prostu bardzo pięknym krajem).

Jeśli cokolwiek można tej znakomitej książce zarzucić, to nieco podręcznikowy styl – czasem byłoby dobrze wpuścić między kolejne informacje nieco powietrza, jakiś żart czy anegdotę.

Choć jednak jako czytelniczka czułam się czasem przytłoczona nadmiarem wiedzy na centymetr kwadratowy papieru, chwała autorce za przekazanie tej wiedzy, wydawnictwu zaś za pracę edytorską (wielkie dzięki za bogatą bibliografię). Po książkach o Korei i Finlandii czekam niecierpliwie na kolejne publikacje o nieznanych nam bliżej tradycjach kulinarnych.

Magdalena Tomaszewska-Bolałek, Tradycje kulinarne Finlandii, Wydawnictwo Hanami 2018.

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Hanami.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s