Kanapka klubowa

„Próbowaliście już kanapki Union Club? Dwie kromki tostowanego grahama z warstwą indyka lub kurczaka i szynki pomiędzy nimi, podawana na ciepło” – 18 listopada 1889 roku w nowojorskiej gazecie The Evening World pojawia się pierwsza wzmianka o kanapce klubowej, która szybko stanie się jednym z najpopularniejszych amerykańskich sandwichy.

The Evening World, 19 listopada 1889

Łatwo zauważyć, że przepis ten, w porównaniu ze znanym dzisiaj, wygląda nieco biednie: gdzie pomidory? Sałata? Majonez? Czyżby oryginalna kanapka klubowa była smutnym mięsem na ciemnym chlebie? Całkiem niewykluczone: także do Filadelfii i Pittsburgha dotarły wieści o nowej kanapce stworzonej w prestiżowym klubie na rogu Piątej Alei i 21. ulicy.

Niewykluczone jednak także, że powstała ona gdzie indziej, a konkretnie – w innym klubie dla dżentelmenów, to znaczy w Saratoga Club House w Saratoga Springs w stanie Nowy Jork w roku 1894. Nie byłby to pierwszy kulinarny wynalazek w historii tej instytucji, która dziś nazywa się Canfield Casino – wedle jednej z wersji to właśnie tu, w połowie XIX wieku, powstały chipsy ziemniaczane.

Jadalnia Saratoga Club House

O kanapkach klubowych wspomina co najmniej kilka źródeł z końca XIX wieku – podawano je w klubach dla dżentelmenów, na wieczorach panieńskich, a pewna elegancka dama ponoć raczyła się amerykańskim sandwiczem nawet w Wenecji. W 1897 roku w „The Evening Star” po raz pierwszy wspomina się o dodatku sałaty w majonezie, szynka zaś w kolejnych przepisach wyparta zostaje przez bekon. W 1903 roku, w książce Good Housekeeping Everyday Cook Book autorstwa Isabel Gordon Curtis pojawia się wreszcie receptura podobna do tej, którą znamy dzisiaj:

Podgrzej kawałek chleba i posmaruj go masłem. Na jednej połówce połóż opieczony do sucha plaster bekonu i kawałek białego mięsa: kurczaka lub indyka. Przykryj plastrem dojrzałego pomidora i liściem sałaty. Obficie posmaruj majonezem i dopełnij ten pyszny posiłek drugą połówką tosta.

W kolejnych latach wprowadzano nowe składniki i najróżniejsze modyfikacje: pomiędzy tosty trafiały jajka, sardynki, a nawet ostrygi. Zamiast majonezu używano sosu rosyjskiego lub dodawano kilka kropel tabasco. Zrobił się z tego taki mętlik, że w 1919 roku, autor artykułu w „Topeka State Journal”, dramatycznie wzdycha:

Ileż przeprowadzono kulinarnych przekrętów w imię kanapki klubowej! Tak wiele, że można zastanawiać się, czym właściwie jest club sandwich i w którym momencie kanapka przestaje być zwykłą kanapką, a staje się klubową. Czy chodzi o tostowanie chleba, dodatek majonezu, obecność bekonu czy może kurczaka?

Kontrowersje wzbudzały nie tylko same składniki, lecz i forma kanapki: pierwotnie była ona „dwupiętrowa”, jednak w późniejszych latach nie znający umiaru Amerykanie zaczęli dodawać piętro trzecie, nad czym ubolewał słynny kucharz, patron najbardziej chyba prestiżowych kulinarnych nagród James Beard, który wynalazcę trzypiętrowych kanapek skazać chciał na jedzenie ich trzy razy dziennie przez resztę życia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s