Masło orzechowe

Masło orzechowe – a według prawodawstwa Unii Europejskiej orzechowa pasta, miazga lub krem – to przysmak, który długo kojarzył się ze Stanami Zjednoczonymi i niesłusznie przypisywany był do kategorii „kaloryczne słodycze”. Dziś orzechowe kremy – nie tylko te tradycyjne, z orzeszków ziemnych, ale i z pistacji, orzechów laskowych czy migdałów – święcą triumfy jako zdrowa przekąska dla sportowców, osób dużo pracujących i uczących się. Kiedy … Czytaj dalej Masło orzechowe

Donuty

W Polsce w Tłusty Czwartek jemy, rzecz jasna, pączki – okrągłe i pełne nadzienia. Dla wielu z nas donuty to tylko ubodzy kuzyni – po co robić dziurkę tam, gdzie mogłaby być pyszna marmolada? – a popularna amerykańska sieć Dunkin’ Donuts, mimo kilku prób, nigdy się u nas nie przyjęła. A jednak pączki i donuty mają ze sobą wiele wspólnego: o tych pierwszych przeczytacie tu … Czytaj dalej Donuty

Karnawałowe słodycze ze świata

Jak co roku, kiedy zbliża się Tłusty Czwartek, polskie cukiernie wypełniają się pączkami. Pyszne, smażone kulki bywają tradycyjne (z marmoladą różaną i lukrem lub cukrem pudrem), bywają nowoczesne (wśród warszawskich propozycji na ten rok widziałam już pączki z budyniem mango, lukrem hibiskusowym czy herbatą matcha), ale jedno jest pewne: Polacy je uwielbiają. O tym, że są również naszym towarem eksportowym pisałam m.in. tutaj. Ale nie … Czytaj dalej Karnawałowe słodycze ze świata

Kawa po irlandzku

Mieszanka kawy, irlandzkiej whiskey, cukru i bitej śmietany wydaje się idealnym koktajlem na zimne dni. Rozgrzewa, pobudza i koi jednocześnie, pozostawiając w żołądku miłe ciepło. Ale kto ją wymyślił, kiedy właściwie powstała i czy faktycznie wywodzi się z Irlandii? No i: jak ją zrobić? Według najbardziej rozpowszechnionej hipotezy kawę po irlandzku wymyślił na początku lat czterdziestych niejaki Joe Sheridan, pracujący w restauracji w bazie lotniczej … Czytaj dalej Kawa po irlandzku

Marshmallows

Choć nam cukierki prawoślazowe kojarzą się raczej z bolącym gardłem, to właśnie prawoślazowi lekarskiemu (Althaea officinalis), który pierwotnie był ich głównym składnikiem, zawdzięczają swoją nazwę nieszczególnie dziś lecznicze pianki marshmallows. Ich historia sięga dziewiętnastowiecznej Francji, gdzie powstał deser pâte de guimauve, jednak masową popularność i swój obecny kształt zyskały w USA. Prawoślazu (angielska nazwa to marsh – bagno + mallow – ślaz) używano jako składnika … Czytaj dalej Marshmallows

Świąteczne dziwy: Ambrosia

Przed świętami staram się wyszukiwać dla Was co bardziej zaskakujące bożonarodzeniowe tradycje kulinarne. Pisałam już o prowansalskiej deserowej uczcie, o japońskim kurczaku z KFC, australijskich krewetkach i najdziwniejszych smakach chipsów, cukierków i napojów, które producenci starają się wcisnąć konsumentom jako „świąteczne”. Dzisiaj zajrzymy na południe Stanów Zjednoczonych, gdzie do najpopularniejszych bożonarodzeniowych dań należy deserowa „sałatka” o nazwie ambrosia. Sałatka to dziwne określenie na coś, co … Czytaj dalej Świąteczne dziwy: Ambrosia

6 moich ulubionych książek 2020 roku

No właśnie: nie wiem, czy są to książki NAJLEPSZE, bo znakomitych książek o jedzeniu wyszło w tym smętnym roku całe mnóstwo i na liście mogłoby się ich znaleźć drugie tyle – Jadłonomia po polsku znów namieszała na rynku i w naszych głowach, Michał Korkosz odniósł bezprecedensowy sukces w Stanach dzięki książce Fresh from Poland, warto też sięgnąć po piękne, nowe wydanie Sekretów włoskiej kuchni Eleny … Czytaj dalej 6 moich ulubionych książek 2020 roku

Yuenyeung

Czy przyszło wam kiedyś do głowy, żeby wymieszać herbatę z kawą? Mnie nie, podobnie jak większości zachodniego świata. A jednak Yuenyeung (inne możliwe transliteracje to Yinyeung i Yinyong) czyli kawa z czarną herbatą i skondensowanym mlekiem to napój popularny w Azji, zwłaszcza w Hongkongu, gdzie stanowi wręcz część narodowego dziedzictwa. Zwyczaj picia herbaty z mlekiem pochodzi z czasów, gdy Hongkong – po I wojnie opiumowej … Czytaj dalej Yuenyeung

Stambuł do zjedzenia

Jak mogliście się przekonać, kiedy pisałam o jego poprzedniej książce, jestem fanką Bartka Kieżuna i jego podróżniczo-kulinarnych opowieści. O ile jednak w Portugalii nigdy nie byłam i w zasadzie wszystko można mi o niej opowiedzieć, Stambuł ma dla mnie znaczenie szczególne, bo wizytę tam wspominam jako jedną z najpiękniejszych w życiu podróży. Jest też dla mnie, jako temat książki kulinarnej i cel wyjazdu (zakładając, że … Czytaj dalej Stambuł do zjedzenia

Smakologia

Pamiętacie może z dzieciństwa „Książkę kucharską Kubusia Puchatka”? W latach 90. była to jedna z niewielu – o ile nie jedyna – pozycji o kuchni dla dzieci. Długo nie zdawałam sobie sprawy, jak ciekawy jest rynek dziecięcych książek kulinarnych dzisiaj. Od Wielkiego Gotowania na Ulicy Czereśniowej po Leniwego Pieroga i gotowanie z Alą i Antkiem – rodzice młodych kucharzy mają dziś naprawdę szeroki wybór. Z … Czytaj dalej Smakologia